31.03.2018

Z koroną złamaną skrzydłami odebranymi: 00

WSTĘP
Zaprzeczyli celowi ich stworzenia. Upadli będąc na górze, będąc światłością i dziećmi samego Boga. Upadli mając świadomość, że nigdy nie powrócą do swego domu. Pisklęta wyfrunęły z gniazda, zostawiając po sobie zniszczenia, z siarczystymi płomieniami niebios oraz gorzkim płaczem Ojca. Wielkie Królestwo rozpadło się, a Eden został zamknięty i chroniony po kres przed nieproszonymi duszami. Zaś istota grzechu rozprzestrzeniła się ma tyle, że świat po części zapadł w wiecznym mroku, stworzonym przez same istoty boskiego światła.
Wielkie byty, stworzenia, bogowie oddaliły się od Wielkiego Królestwa, które po Buncie przyjęło imię „Niebo”, próbując jednocześnie odbudować na nowo wielkie imperium. Nie będąc nadal tym samym co wcześniej. Ludzkość to najgorsze co kiedykolwiek mogło powstać, stwarzając dzięki temu chaos w działaniach samego Boga i Szatana.
Obecnie fascynacja kreacją Ojca sprowadziła Istoty do podjęcia pewnych kroków. Znudzeni Upadli i Aniołowie postanowili zrobić coś więcej niż siedzenie w swoich domostwach.
Musieli zyskać większą kontrolę. Zeszli więc na Ziemię, odnajdywać na nowo nowe miejsca wśród nieświadomych ich ludzi, próbując zyskać kontrolę nad chwiejącą się harmonią.